Prawdziwa doskonałość zasadza się cała na miłości Boga i bliźniego. Im lepiej spełniamy te dwa przykazania, tym wyżej postępujemy w doskonałości.
św. Matka Teresa od Jezusa
Naczelne miejsce w porządku dnia zajmuje modlitwa. Zgodnie z zakonną Konstytucją przeznaczamy na modlitwę, rozważanie i czytanie Pisma Świętego oraz czytanie duchowne około 8 godzin dziennie. Codziennie uczestniczymy czynnie w sprawowaniu Eucharystii. Liturgia godzin gromadzi całą wspólnotę 7 razy dziennie wokół Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

Matka Boża zawsze jest z nami. Opiekuje się swoimi córkami
odziewając je Świętym Szkaplerzem.
Obecność Maryi pośród jej córek i sióstr przenika całe powołanie karmelitańskie i nadaje szczególny charakter maryjny: kontemplacji, komunii siostrzanej, wyrzeczeniu ewangelicznemu i duchowi apostolskiemu.
Konstytucje , pkt. 53
Każda karmelitanka ma oddzielną celę. Radość i prostota cechuje jednogodzinne rekreacje po obiedzie i po kolacji. Zachowaniu klimatu rodzinnego sprzyja mała liczba zakonnic, do 21 sióstr. Zachowujemy wiernie klauzurę papieską.

Klauzura nie izoluje dusz, wręcz przeciwnie, stawia je w sercu Kościoła. Ci, co oddani są wyłącznie kontemplacji, przynoszą duchowe bogactwo Kościołowi.
Jan Paweł II
Drugą formą służby Bogu w Karmelu jest powołanie siostry zewnętrznej. Nie obowiązuje ją klauzura papieska, ponieważ zajmuje się ona sprawami prowadzonymi „na zewnątrz”.

Reguła nakłada obowiązek pracy w atmosferze samotności i milczenia. Jesteśmy poddane pracy jak każdy człowiek: w klasztorze uprawiamy ogród, wykonujemy wszystkie prace domowe, szyjemy i haftujemy paramenty kościelne.
Ogród to miejsce, gdzie karmelitanka samotnie przebywa z Bogiem na łonie natury. Może zatrzymać się przy figurach Świętych, wznosząc ku nim swoje myśli i serce. Przed klasztorem stoi krzyż. W godzinach rekreacji ogród służy nam do odbywania wspólnych rozmów, spacerów i wspinaczek po klasztornych pagórkach.

Szczególnym miejscem dla sióstr są stacje Drogi Krzyżowej rozmieszczone wzdłuż klasztornego muru, na miejscu męczeństwa z 1939 roku. By zejść na polanę – a potem by wspinać się pod górę – trzeba pokonać 150 stopni.
W miejscu wydzielonym na cmentarz, dotykamy tajemnicy obcowania Świętych.
Święta Teresa w chwili śmierci mówiła : Ja nie umieram, idę w życie, a bł. Elżbieta pisała do siostry (list 339): Mój Mistrz przynagla mnie i mówi mi już tylko o wiecznej miłości. To jest bardzo ważne i bardzo poważne. Chciałabym każdą minutę przeżyć w pełni. Z Bogiem. Nie mam już siły ani pozwolenia na dłuższe pisanie, ale zna siostra słowa św. Pawła: nasze obcowanie jest w Niebie. Umiłowana siostrzyczko, żyjmy miłością, aby umrzeć z miłości i wielbić Boga, który cały jest miłością!
